Sens posiadania złota

Zrozumienie najważniejszej cechy złota jest szczególnie istotne w sytuacji gdy scenariusze Islandii, Cypru, Ukrainy mogą szybko rozegrać się w skali globalnej. Jeszcze nigdy w historii nie mieliśmy do czynienia z takim nagromadzeniem długu. Co więcej, tempo w jakim on przyrasta wskazuje, że globalny reset jest w kartach na najbliższe lata.

O ile w przypadku rozpadu walut lokalnych schronienie oferowały globalne waluty (USD, EURO czy CHF) o tyle obecnie nagła dewaluacja może dotknąć niemalże każdą walutę.

Wystarczy, że Chiny wraz z Rosją poprzez fundusze rozlokowane na całym świecie rzucą na rynek wystarczającą ilość obligacji aby spowodować lawinę ucieczki od dolara. Zalewarowany po uszy FED może nie być w stanie powstrzymać wyprzedaży.

Co do Euro to zapalników inicjujących rozpad unii walutowej jest niemiara. Przed miesiącem Niemiecki Sąd Najwyższy stwierdził, że interwencyjny skup obligacji przez EBC jest niezgodny z konstytucją. By nie brać na siebie odpowiedzialności za skutki niezwykle ważnej decyzji ostatecznie skierowano sprawę do Komisji Europejskiej. W każdym razie niewiele potrzeba aby los podobny do ukraińskiej hrywny spotkał Euro.

Euro od początku nie miało dużej szansy powodzenia. Obejmujące swoim zasięgiem Niemcy przywiązane do mocnej waluty oraz kraje takie jak Hiszpanię czy Grecję funkcjonujące w stanie permanentnej inflacji i braku dyscypliny.

Co zatem z tym złotem? Czy rząd nie może ponownie go zdelegalizować czy nakazać sprzedaż po ustawowych cenach? Otóż rząd w potrzebie posunie się tak daleko jak to tylko będzie konieczne gdy już zabraknie pieniędzy w budżecie.

Niemniej dużo łatwiej jest przejąć środki emerytalne czy po prostu wprowadzić podatek katastralny. Podatek od nadzwyczajnych zysków na złocie czy srebrze także jest w kartach lecz póki co istnieje możliwość anonimowego zakupu. Dużo prościej jest opodatkować coś co znajduje się w centralnym rejestrze rządu niż wyszukiwać posiadaczy kilkunastu Krugerrandów. Delegalizacja także wiele nie rozwiązuje. Co z tego, że rząd USA pod groźbą kary śmierci nakazał w 1933 roku sprzedaż złota po urzędowej cenie skoro obowiązkowi poddało się mniej niż ¼ posiadaczy złota.