teletrade polska

Jestem traderem sukcesu w 100 procentach

Trading możemy śmiało porównać np. do nauki jazdy samochodem lub czegokolwiek innego co wymaga od nas dłuższej nauki. Proces przemiany zawiera pięć etapów. Chcemy przybliżyć Państwu cały proces aby ułatwić odnalezienie swojego obecnego miejsca na ścieżce do tradingu sukcesu.
1. Nieświadomy brak wiedzy. 
To jest pierwszy etap kiedy zaczynasz interesować się tradingiem. Słyszałeś, że to sposób, dzięki któremu wielu znanych ludzi dorobiło się milionów oraz posiadasz raczej nieuporządkowane informacje na ten temat. Podaliśmy jazdę samochodem jako przykład ponieważ wiele osób, które myśli o nauce prowadzenia auta wychodzi z założenia że nie ma nic prostszego. W przypadku tradingu ceny oscylują między różnymi wartościami. W danym momencie rosną a w innym maleją. Więc zadajesz sobie pytanie „Co w tym trudnego?”- zaraz sam też zostanę traderem sukcesu. Kiedy przychodzi „ten moment” w prowadzeniu samochodu, gdy znajdujesz się sam za kierownicą dociera do ciebie, że nie wiesz właściwie co chcesz zrobić. Bardzo często tak samo dzieje się w tradingu. Otwierasz pełno nieopłacalnych transakcji pod wpływem jakiś impulsów. Otworzyłeś zlecenie, które nie pokrywa się z twoją strategią. W tym miejscu często zmieniasz rodzaj swojego zlecenia z kupna na sprzedaż bądź na odwrót, ale widzisz, że rynek znów nie zachowuje się po twojej myśli. W rezultacie wpadasz w wpadasz w błędne koło i ta sytuacja ciągle się powtarza. Będziesz próbował odrobić to co straciłeś, nieustannie podwyższając stawki. Stwierdzisz, że ci się to udaje, ale dopiero później dostrzeżesz, że tak naprawdę nieporównywalnie dużo tracisz, więc cię to irytuje, bo nie wiesz dlaczego. Jest to wstęp do hazardu, który jest absolutnie niedopuszczalny w tradingu. Właśnie przeszedłeś przez pierwszy etap, czyli dostrzegasz, że wynika to z nieświadomości twojego braku wiedzy. Zazwyczaj trwa ten okres krótko, ale jest niezwykle kluczowy. Dochodzimy do etapu drugiego.
2. Świadomy brak wiedzy. 
Zaczynasz zdawać sobie sprawę, że niezbędne dla poprawienia swoich rezultatów jako trader jest poświęcenie większej uwagi pracy, widzisz że jest wiele innych czynników, nad którymi musisz popracować. Dociera do ciebie, że brak ci wypracowanych umiejętności oraz cech charakteru, tak kluczowych dla osiągnięcia regularnych, większych zysków w tradingu. Widząc swoje błędy, zaczynasz szukać gotowych odpowiedzi, kupujesz masę książek, znajdujesz często błędne informacje w serwisach na temat tradingu. Chcesz znaleźć rozwiązanie tu i teraz, a droga ku temu jest zwykle złożona. Zaczynasz w tym momencie działać jak małe dziecko, które zabłądziło, czyli co chwilę szukasz innej drogi, obierasz co chwilę nową strategię, nie czekając wystarczająco długo, aby sprawdzić czy ta strategia się powiedzie. Co chwilę poznajesz nowe wskaźniki i zaczynasz je od razu wdrażać w życie. Musisz odnaleźć ten jedyny, który odmieni wszystko. Od razu wprowadzasz go do swojej strategii i testujesz na platformie. Zaczynasz dostrzegać zalety uśrednienia, linii Fibonacciego, poziomy wsparcia i oporu, dywergencje oraz wiele innych. Wszystko przecież zależy wyłącznie od ciebie jeśli tylko znajdziesz odpowiednią, sprawdzającą się strategie. Zaczynasz inwestować zgodnie ze swoją strategią przy pomocy dostępnych wskaźników. Jednakże ciągle tracisz, mimo przekonania, że postępujesz prawidłowo. Szukasz wsparcia u doświadczonych traderów, którzy odnoszą sukcesy. Zadajesz sobie pytanie w czym tkwi różnica. Mówisz o milionach wątpliwości, część z nich jest naprawdę banalnie śmieszna, ale dostrzegasz to dopiero po pewnym czasie. Dopadnie cię pełno wątpliwości, myślisz, że to nie jest możliwe – ci ludzi na pewno cię oszukują i opowiadają ci przysłowiowe bajki. Ponieważ ty się nieustannie uczysz a nie widzisz rezultatów. Porównujesz swoją i ich wiedzę, i uznajesz, że jest to niemożliwe. Nie będziesz mógł się pogodzić, że prawdopodobnie spędzacie tyle samo czasu na tradingu, a oni się bogacą podczas gdy ty biedniejesz. Będziesz się zachowywał jak małe dziecko, które myśli, że wie wszystko najlepiej, mimo nieocenionych dobrych porad ekspertów. Zaczynasz ryzykować jeszcze bardziej, jeszcze bardziej popadając w tryby hazardu, ponieważ ty wiesz najlepiej. Następnie zaczynasz inwestować w porady, za które płacisz, jednakże znów przeżywasz rozczarowanie i może to trwać latami. Przychodzi moment przebrnięcia przez ten etap. Prawdopodobnie straciłeś masę czasu i pieniędzy, zupełnie nie tak jak planowałeś. Wyzerowałeś dwa, trzy albo więcej kont. Chciałeś pewnie też kilka razy poddać się i zrezygnować. Ale pojawiła się nadzieja, nadchodzi etap trzeci.
3. Odkrycie. 
Z końcem drugiego etapu drugiego zauważasz, że wina nie leży w systemie. Dostrzeżesz, że jeżeli będziesz trzymał się reguł zarządzania kapitałem i wypracujesz w sobie odpowiednie podejście do szeroko pojętego tradingu to odniesiesz sukces. Kiedy zagłębisz się w tematykę psychologii obowiązującej w tradingu oraz wypracujesz w sobie cechy opisane w tych książkach to twoja reakcja będzie mogła być tylko jedna. Wykrzyczysz – to jest to, gdyż dostrzeżesz jak wielkich zmian to dokonało w tobie. Twój tok rozumowania odwróci się o 180 stopni. Dociera do ciebie, że stałeś się panem i władcą w przewidywaniu spodziewanych wartości w ciągu najbliższych chwil, nie wspominając o przewidywaniach długoterminowych. Odnajdujesz ten jedyny system, z którym utożsamiasz się jako trader. Widzisz rezultaty i odnajdujesz własną granicę ryzyka. Wszystkie otwarcia twoich transakcji wynikają z obranej strategii a nie, tak jak wcześniej, są wynikiem impulsu. W momencie kiedy, mimo wszystko, następuje niepowodzenie, nie wpływa to aż tak demotywująco na ciebie, bo wiesz, że nie mogłeś tego przewidzieć, czyli to nie jest twoja wina. Zaczynasz wychodzić z błędnego koła, dostrzegasz pułapkę hazardu, w którą wpadłeś i zamykasz wszystkie nieopłacalne transakcje, jak tylko widzisz, że nie przyniosą zysku. Zyskujesz pewność i wiesz, że następne transakcje będą zyskowne, bo widzisz, że twój system działa. Odkrywasz, że dwie najważniejsze rzeczy w tradingu to dyscyplina i konsekwencja. Zyskujesz niezbędną wiedzę, jak poprawiać swoją strategię, jak kalkulować ryzyko oraz jak właściwie zarządzać kapitałem. Zaczynasz się uśmiechać, bo nagle zdajesz sobie sprawę, że gdyby nie twój upór, już dawno byś się o tym dowiedział od znacznie bardziej doświadczonych traderów. Rozumiesz, że wtedy nie byłeś odpowiednio przygotowany do tradingu, ale teraz już jesteś. Jest to moment kiedy stwierdzasz, że prawdziwy trader musi pogodzić się z tym, że czasami nie może przewidzieć zachowań rynku. Nagle pojawia się przed tobą etap czwarty.
4. Świadomość swojej wiedzy.
Teraz działasz już według określonego schematu, strategii. Godzisz się z wiadomością o stracie, tak samo łatwo jak z wiadomością o zysku. Wiesz, że nie ma transakcji bez ryzyka. W pełni akceptujesz ryzyko możliwej straty. Masz pełne zaufanie do swojej strategii. Wiesz, że będziesz generować więcej zysków niż strat. Najważniejsze jest, aby twoje konto nie cierpiało na twoich transakcjach. Musisz się przygotować, że będą dni, w których będziesz zyskiwał ale i będziesz tracił, będą miesiące kiedy zyskujesz, ale będą też miesiące kiedy będziesz tracił. W rozrachunku ogólnym będziesz jednak generował więcej zysków niż strat. Stajesz się świadomy, że zajmujesz pozycje, które dają więcej zysku niż strat. Zmieni się sposób w jaki inni traderzy będą patrzeć na ciebie – z szacunkiem takim jak ty kiedyś na spoglądałeś na nich. Musisz nieustannie analizować swoje pozycje, swoje zyski jak i straty. Przykładowo, jeżeli zaczynasz dzień z 20 pipsami zysku, a pod koniec dnia tracisz 35 pipsów, to nie może cię to demotywować ani nie może mieć wpływu na twoje impulsywne decyzje. Wiesz, że masz dobrą strategię i to odrobisz. Nie będą to duże zyski, ale co najważniejsze regularne. Twój zysk nie wzrośnie nagle, jednego tygodnia zarobisz 30 pipsów, w następnym 50, nieustannie z miesiąca na miesiąc będziesz pomnażać swój zysk. Zazwyczaj ten etap trwa około pół roku, aż w końcu docieramy do fazy piątej.
5. Nieświadomość swojej wiedzy.
Codziennie siadasz przed komputerem i robisz to czego się nauczyłeś. Twoje poczynania są przemyślane ponieważ posiadasz wiedzę. Musisz uważać na przyzwyczajenie, żeby nie działać jak autopilot. Wszystko idzie zgodnie z twoim planem, otwierasz pełno zyskownych transakcji dziennie. Zyskujesz codziennie po 200 pipsów. Przyzwyczajasz się do tego trybu. Popadasz w rutynę. Osiągasz pewien poziom umiejętności w tradingu, opanowałeś wszystkie swoje emocje oraz jako trader bardzo szybko pomnażasz swój zysk. Wielu ludzi liczy się z twoim zdaniem. Twoja pozycja rośnie w świecie tradingu. Przypominasz sobie siebie sprzed procesu przemiany czytając pytania od osób szukających porady. Stajesz się nauczycielem tradingu, ale wychodzisz z założenia, że większość z tych ludzi myśli jak nastolatek, więc tłumaczenie im czegokolwiek nie ma sensu. Pewna część osiągnie to co ty, jednym zajmie to mniej czasu, innym więcej, ale większość z nich nigdy nie dotrwa do trzeciego etapu. Nie możesz pozwolić na to, żeby trading stał się nudny. Jest to normalna kolej rzeczy, jeżeli zajmujesz się czymś zawodowo. Bardzo możliwe, że w pewnym momencie stanie się to nudne, ale z tym musisz walczyć. W ten oto sposób przeszedłeś przez proces pięciu etapów przemian na ścieżce kariery tradera.