In Bristol, the restaurant Old Butchers, there was an interesting reaction from the managers

Pomysł na nowy koktajl lub jak trzeba trolować po angielsku

W Bristolu w restauracji Old Butchers pojawił się ciekawy pomysł od kierownika restauracji po nie pochlebnym komentarzu jednego z klientów. Postanowili nazwać koktajl na jego cześć. Taka informacja została udostępniona na oficjalnej stronie internetowej restauracji. Szczęśliwym wybrańcem był klient, który nazywał się pseudonimem  Vine S. Z informacji, które klient zamieścił na stronie internetowej, nie spodobała mu się ani restauracja ani jej obsługa. Krytyce została poddana tara piwa, klient nazwał jej małym gejem. Podszedł z niechlubnym komentarzem do kierownika restauracji, nazwał go pompatycznym indykiem, który przeszedł po nim w kombinezonie. Negatywną opinię otrzymała i dzielnica, w której mieściła się restauracja. „To niezwykle nudne miejsce, którego nigdy nie polecę moim znajomym”. Kierownictwo restauracji nazwało na jego cześć koktajl „kombinezon geja” i oferuje go klientom tylko w określonych porach. Zamiast obrażania takiego klienta, gospodarz podziękował mu za pomysł na nazwę drinka i zaprosił go do odwiedzenia restauracji ponownie. A szorstki klient usunął swoją opinię ze strony turystycznej.