Historia z życia Davida Bowie

David Bowie uchodzi za ikonę muzyki pop, która zmieniła mainstream i wpłynęła na sposób myślenia mas. Jako wszechstronny artysta utorował drogę wielu gatunkom muzycznym.

David Bowie dał się poznać nie tylko jako piosenkarz i poeta, ale również jako artysta. Wcielił się w rolę kosmity w filmie „Człowiek, który spadł na ziemię”, ale dopiero zmiana wizerunku na estradzie spowodowała, że zaczął być postrzegany jak osoba, nie z tego świata. Jego stroje wywoływały szok, bo nie przystawały do ówczesnego kształtu kultury masowej. Utwory zawierały w sobie coś alternatywnego. Prezentując się w ten sposób David Bowie stopniowo zmieniał mainstream. Masy zaakceptowały jego odmienny, ekstrawagancki, a niekiedy wręcz kosmiczny styl, co stopniowo zmieniało ich mentalność i charakter kultury masowej. Artysta stale zaskakiwał i pokazywał coś innowacyjnego, co w późniejszym czasie okazywało się być zalążkiem nowego gatunku muzycznego.

Artysta – kameleon
Podczas trasy koncertowej promującej album Ziggy Stardust & Aladdin Sane David Bowie występował w ekstrawaganckich strojach. Kreacje pokryte nadrukami w awangardowym stylu i rude włosy oraz odpowiedni make up podkreślający oczy to główne cechy wizerunku artysty z tego okresu. Podczas promowania płyty Diamond Dogs Bowie nieco zmienił styl na bardziej klasyczny. Printy zostały zastąpione białymi marynarkami. Kolejna zmiana wizerunku nastąpiła przy okazji promowania albumu Isolar, gdy artysta występował klasycznej białej koszuli i czarnej kamizelce. Każdy kolejny album wpływał w pewien sposób na zmianę wizerunku.

Metamorfozy Dawida Bowie’go zaskakiwały publiczność i słuchaczy. Wielokrotne przemiany wzbudzały zainteresowanie, a czasem szokowały. Artysta udowodnił, że w pruderyjnym świecie jest miejsce na kreatywność i awangardowe stroje. Zmienił on sposób myślenia o człowieku wychodząc poza schematy męskie i żeńskie. Pokazał, że stroje nie muszą być jednoznacznie związane z płcią biologiczną. Jego kreacje inspirują współczesnych projektantów mody (np. kolekcja Richardo Tisci dla Givenchy w 2010 r.), a charakterystyczna błyskawica przecinająca oblicze artysty ukazała się na okładce Vogue’a.